Św. Jan pisze, iż gdy wszyscy już zjedli ile kto chciał, Jezus polecił uczniom: „Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło. Zebrali więc i ułomkami z pięciu chlebów jęczmiennych, które zostały po spożywających, napełnili dwanaście koszów.”
Dlaczego mnie to zainteresowało? Otóż rozważam fakty:
- było pięć tysięcy słuchaczy do nakarmienia
- było 5 chlebów i dwie ryby
- wszyscy zjedli do syta (ile kto chciał)
- zostało dwanaście koszy ułomków
Lekcja dla nas:
- Bóg jest w stanie zapewnić z nadmiarem żywność całej ludzkości, nie musimy sztucznymi metodami ograniczać przyrostu z obawy o przeludnienie i spowodowany tym głód;
- Jezus odmówił dziękczynienie – wyraził wdzięczność Ojcu Niebieskiemu za te dary, którymi mógł dysponować;
- Jezus rozdawał wszystkim, nie wybiórczo jednym bardzo dużo, innym nic albo bardzo mało; nasz świat wprowadził w tej mierze kolosalne dysproporcje (bogata Północ, biedne Południe);
- Jezus dał polecenie i przykład roztropnego gospodarowania dobrami – kazał zebrać ułomki aby się nic nie zmarnowało. Jak my gospodarujemy dobrami, które mamy do dyspozycji? Ile ich marnujemy? – żywności, surowców, wytworów naszej i cudzej pracy ...
JuR Kwiecień 2012
Jurku
OdpowiedzUsuńSerdecznie dziekuje za refleksje.
Najwyższy czas, abym linka do Twojego bloga dołączyła do mojej linkowni.
Przepraszam, Ciebie za moją opieszałość.
Serdecznie pozdrawiam
barka
Wszystko to o czym piszą ewangeliści, odnosi się do czasów ostatecznych i jest przekazywane w postaci przypowieści. Nauka wypływa z tego jedna, że należy pozostać sobą aż do końca i nie wolno dać się nakłonić na pozorne dobrodziejstwa tego świata.
OdpowiedzUsuńLecz do tego potrzebna jest wiara. Mocna i silna wiara, nie taka jak tych, którzy w niego zwątpili bo powiedział, że daje na pokarm swoje ciało. Przecież to oczywiste, że nie będziemy jeść jego ciała. On karmić nas będzie bólem i cierpieniem ciała biczowanego, kopanego, ukrzyżowanego człowieka. Czy jesteście w stanie to pojąć. Czy jesteście w stanie złożyć w ofierze swoje cierpienie dla niego? O to jest prawdziwy pokarm waszego życia. To jest pokarm takich ludzi jak Maksymilian Maria Kolbe, Jerzy Popiełuszko, Stefan Wyszyński, Karol Wojtyła, Andrzej Bobola i wielu innych, którzy trwają w wierze.