Nowy Rok – Dzień Modlitwy o Pokój

Przepisane z modlitewnika, z roku 1985:

Panie, Boże pokoju, któryś stworzył ludzi, przedmiot Twej łaskawości, aby byli współuczestnikami Twej chwały, błogosławimy Cię i składamy Ci dzięki, boś nam zesłał Jezusa, Twego ukochanego Syna, a w tajemnicy paschalnej uczyniłeś Go sprawcą wszelkiego zbawienia, źródłem wszelkiego pokoju, więzią wszelkiego braterstwa.


Składamy Ci dzięki za pragnienia, wysiłki i czyny, które Twój Duch wzbudził w naszych czasach, aby zastąpić nienawiść miłością, nieufność zrozumieniem, obojętność solidarnością. Otwórz jeszcze bardziej nasze umysły i nasze serca na konkretne potrzeby miłości wszystkich naszych braci, abyśmy się stawali coraz bardziej budowniczymi pokoju.

Pomnij, Ojcze miłosierdzia, na wszystkich, którzy się trudzą, cierpią i umierają usiłując nadać światu charakter bardziej braterski. Niechaj Twoje królestwo sprawiedliwości, pokoju i miłości ogarnie ludzi wszelkich ras i języków. A ziemia niechaj napełnia się Twą chwałą.
Amen


Pokój – tak bardzo przez wszystkich upragniony, a jednocześnie tak trudny do osiągnięcia. Pokój można rozumieć dwojako: albo jako brak konfliktów i stanu wojny – to ten pokój którego oczekuje świat, albo jako wewnętrzny stan ducha wolnego od niechęci i napięć. To taki pokój o którym Chrystus mówił: „Pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani nie lęka”. Ja sam, jako niżej podpisany JuR, praktycznie nie mam żadnego wpływu na światową politykę i na wciąż toczące się wojny. Ale tenże sam JuR jest w pełni władny żyć w wewnętrznym pokoju, a poprzez ten swój wewnętrzny pokój obdarzać pokojem tych, z którymi się styka. Tylko tych, ale też aż tak wielu „tych”. Bo już to wielokrotnie doświadczyłem, że gdy np. w sklepie trafię na nachmurzoną i szorstką kasjerkę a płacąc uśmiechnę się do niej, to z reguły ona też odpowiada uśmiechem. Jeden promyk słońca więcej w jej życiu.

JuR        koniec roku 2012

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Twoje uwagi