Będziemy się wszyscy o to modlić. O naszego wnuka, i wraz z innymi obecnymi o wszystkich pozostałych, którzy w tym dniu zostaną pasowani na Chrystusowych rycerzy.
Moment dla nas radosny, niestety oczekiwany z dużym niepokojem. Kilka osób które będą obecne jest w stanie poważnego konfliktu, najmniejsza iskra może spowodować ostre spięcie. Jak się zachować w takiej sytuacji, jak chronić wnuka, bo to o niego przecież w tym dniu chodzi, on jest w tym momencie najważniejszy. Na dodatek jesteśmy w ten konflikt na tyle włączeni, że nie będziemy mogli pozostać obojętnymi, nie będziemy mogli stanąć z boku. Jestem w rozterce, bo ani rozum ani sumienie nie dają jednoznacznej odpowiedzi. Muszę prosić Ducha Świętego by i o mnie, i o nas, również w tym dniu pomyślał.
Duchu Święty, Ty znasz nas wszystkich, znasz całą historię, wiesz jak trudna jest dla nas wszystkich ta sprawa i jak trudne czekają nas dni i spotkania. Pomóż nam, nie opuszczaj, otwórz nasze serca na Twoje dary. Na dar mądrości, by nas prowadziła we wszystkim co myślimy, mówimy i czynimy. Otwórz mnie na Twój dar rady, bym ilekroć w tej sprawie będę musiał zabrać głos, kierował się prawdą i miłością, ale nade wszystko Bożą bojaźnią. By zawsze moje zdania i opinie kierowały sprawę ku dobru, by nie były impulsem do kroku niezgodnego z Bożą wolą. Otwórz na dar umiejętności, bym, gdy będę musiał coś krytykować, potępiał czyny, ale nie ranił osoby. Otwórz nasze umysły, byśmy wszyscy włączeni w sprawę potrafili prawidłowo rozpoznać co będzie dobre a co złe, i byśmy wybrali takie rozwiązanie, które będzie najlepsze w oczach Boga.
Proszę Cię, Duchu Święty, nie zostawiaj nas samych z tym problemem. Pomóż nam. Pomóż nam w tym szczególnym dniu, i pomagaj i prowadź aż do końca sprawy.
JuR połowa maja 2013
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Twoje uwagi