Czy czuję się posłany? Czy na pytanie Kogo mam posłać? Kto by tam poszedł? potrafię odpowiedzieć tak, jak Izajasz Oto ja – poślij mnie. A przynajmniej tak, jak młody Samuel Mów Panie, sługa Twój słucha?I czy ‘Słuchając’ słyszę, a słysząc, jestem posłuszny temu, co usłyszałem?
Czy też będzie tak, jak Bóg mówił przez usta Izajasza że ten lud czci mnie wargami, lecz sercem daleko jest ode mnie.
W kościele słyszę: … błogosławieni, którzy zostali wezwani na ucztę Baranka, odpowiadam: nie jestem godzien, ale powiedz tylko słowo … A Pan nie tylko mówi słowo, ale Cały mi się oddaje w ręce, a ja wracając na swe miejsce odruchowo wrzucam Go do ust, myślami będąc już gdzieś daleko. Gdzie więc jest me serce? Czy mam prawo powiedzieć oto ja, poślij mnie? Co w takim razie potrafię zdziałać jako jeden z tych posłanych?
JuR luty 2016
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Twoje uwagi