nie zarozumiały ani pyszny
nie próżny
potrafić przyznać się do błędu
potrafić darować cudzy błąd względem mnie
potrafić ustąpić miejsce (w hierarchii szacunku, zasług, ...)
(to jest w zupełnej opozycji do obecnej kultury pierwszeństwa, konkurencji za wszelką cenę, bycia zawsze i we wszystkim „lepszym”; nie wiem tylko jak to interpretować w przypadku np, starania się o pracę, podczas którego muszę się „dobrze sprzedać”, bo inaczej pracy nie dostanę)
zadowalać się tym co mam, co nie znaczy że nie starać się poprawić swego statusu, ale czynić to w sposób uczciwy, zgodnie z prawdą o sobie samym, bez krzywdzenia innych.
W każdym konflikcie są dwie strony. Zastanowić się zawsze dobrze nad swoim postępowaniem, zanim zacznę szukać winy u drugiej strony.
Pamiętać o pomocy mego Anioła Stróża; zawsze go o tę pomoc prosić. W każdych okolicznościach, a zwłaszcza w sprawach trudniejszych.
Tak samo często prosić o pomoc Ducha Świętego i Matkę Bożą, szczególnie przy trudnych rozmowach i trudnych a ważnych decyzjach.
* * *
W Chrystusie była pełna natura człowiecza i pełna natura Boska. Chrystus był podobny do nas we wszystkim za wyjątkiem grzechu, więc my też jesteśmy podobni do Chrystusa. Zatem w nas też jest natura i człowiecza i Boska, tyle, że obarczona grzechem.
Każdy nasz akt musi być oparty o te dwie natury; jeśli je rozdzielimy, to będziemy niepełnymi osobami.
Musimy żyć w tym świecie, ale w Boski sposób, podejmować ludzkie działania kierowani Bożym duchem.
Tak powinienem. A teraz pytam sam siebie jak jest naprawdę. Czy zaliczę bodaj na 20%?
A oto tekst proroka Izajasza, który mnie zainspirował do tych myśli (Izajasz, 33, 13-16:
14 Grzesznicy na Syjonie się zlękli,
bezbożnych chwyciło drżenie:
«Kto z nas wytrzyma przy trawiącym ogniu?
Kto z nas wytrwa wobec wieczystych płomieni?»
bezbożnych chwyciło drżenie:
«Kto z nas wytrzyma przy trawiącym ogniu?
Kto z nas wytrwa wobec wieczystych płomieni?»
15 Ten, kto postępuje sprawiedliwie
i kto mówi uczciwie,
kto odrzuca zyski bezprawne,
kto się wzbrania dłońmi przed wzięciem podarku,
kto zatyka uszy, by o krwi nie słuchać,
kto zamyka oczy, by na zło nie patrzeć –
i kto mówi uczciwie,
kto odrzuca zyski bezprawne,
kto się wzbrania dłońmi przed wzięciem podarku,
kto zatyka uszy, by o krwi nie słuchać,
kto zamyka oczy, by na zło nie patrzeć –
16 ten będzie mieszkał na wysokościach,
twierdze na skałach będą jego schronieniem;
dostarczą mu chleba, wody mu nie zbraknie.
twierdze na skałach będą jego schronieniem;
dostarczą mu chleba, wody mu nie zbraknie.
JuR Dec 11. 2011
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Twoje uwagi