Ten lęk prowadzi do zabiegów o względy, a co najmniej o dobre stosunki z tymi przywódcami, z jednoczesnym stałym dyskredytowaniem ich w opinii publicznej, a w skrajnych przypadkach nawet do usiłowania ich zgładzenia. Widać to szczególnie w naszym obecnym „zachodnim” świecie, dumnym, zarozumiałym i usiłującym narzucić swoje idee reszcie globu.
Najwyraźniej nawet u nich podświadomość wyczuwa nie tylko ludzki autorytet tych przywódców ale też stojącą za nimi Moc i Prawdę Absolutną, zdolne zniweczyć ich własne pozycje. Przed tym próbują się bronić.
Jak wciąż aktualne okazują się słowa psalmu:
Narody będą się bały imienia Pańskiego, i wszyscy królowie ziemi - Twej chwały, ...
(ps 102-16).
JuR Sierpień 2012
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Twoje uwagi