Nie widziałaś gdzieś tego małego nożyka z czarną rączką? Powinien być w szufladzie, szukam w całym domu i nie mogę znaleźć. Przecież nie będę takim głupstwem zawracał głowy św. Antoniemu.
Nie pierwszy to przypadek że czegoś bezskutecznie szukam, a gdy już jestem bliski rezygnacji i tylko pomyślę o pomocy św. Antoniego, już się rzecz znajduje. Nawet nie muszę się do niego bezpośrednio zwracać, wystarczy myśl że przecież nie mogę go wciąż absorbować moimi kłopotami, a skutek jest błyskawiczny.
Święty Antoni Padewski
obywatelu niebieski
niech się stanie wola twoja
niech się znajdzie zguba moja
Od kiedy pamiętam, tego westchnienia używała moja mama, moja babcia, i inne osoby z pokolenia przed moim. Wchłonąłem je i bezwiednie sam też wielekroć powtarzam w duchu ile razy mam kłopot z odnalezieniem czegoś, co się nie wiadomo gdzie zawieruszyło. Rzadko się zawodzę, czasem nawet odnoszę wrażenie że wręcz podrzuca mi rzecz, którą według wszelkiego prawdopodobieństwa zagubiłem bezpowrotnie.
Tak mi się to napisało bo dziś akurat jest liturgiczne wspomnienie św. Antoniego. Niech to będzie wyrazem mojej wdzięczności.
JuR 13 czerwiec 2013
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Twoje uwagi